- Kategoria: Aktualności
- Odsłon: 3047

5 kwietnia odbyło się Nabożeństwo Drogi Krzyżowej ulicami naszej Parafii. Prowadziła ją młodzież z grup parafialnych, a z pochodniami asystowali harcerze.

Pan Jezus nie rzucił kamienia na grzesznicę, ale nie był dla niej pobłażliwy. Nakazał jej odejść i nie grzeszyć.
Bóg nikogo nie potępia. Nie stworzył diabła, ale anioła. Dał mu wolną wolę i anioł wybrał. Zaczął czcić samego siebie i stał się paskudnym diabelcem.
Bóg nie stworzył potępieńca, ale człowieka, który miał dążyć do świętości. Człowiek odwrócił się plecami od Boga, od miłości i wybrał nienawiść. Sam sobie ufundował w piekle dobrze podgrzewany pokoik.
Paradoks leży w tym, że Bóg wszechmogący jednej rzeczy nie może: zbawić człowieka bez jego dobrego wysiłku. Człowiek sam musi wybrać miłość.
ks. Jan Twardowski
Trwa ROK naszego Patrona - ŚW. HUBERTA. Uczmy się od Niego, jak się nawracać.
ZAPOWIEDZI:
I. Patryk DZIAŁKOWSKI - kaw. z Warki i Agnieszka KAWKA - panna z par.tut.
KIOSK: TYGODNIKI: Idziemy, Gość Niedzielny, Niedziela: nowy -"Oremus", "Miłujcie się". Polecam: świąt. karty pocztowe i książki: " i Rachunek sumienia - ks. Kralki.
W Gościu Niedzielnym - film - św. Ignacy oraz karta wsparcia remontu Bursy SS. Sercanek.
Ks. K. Grzejszczyk
/proboszcz
Od zawsze nazywamy tę przypowieść przypowieścią o marnotrawnym synu. Jego postać jest nam bliska, gdyż daje nadzieję w naszym żalu.
Jeżeli człowiek ma i Boga i wszystko, a przez głupotę odchodzi, zobaczy, że niczego nie ma.
Dlaczego nie nazywamy jej przypowieścią o miłosiernym ojcu? Bo nie dowierzamy, że Bóg tak bardzo się o nas troszczy i nas kocha. Kiedy przeżywamy cierpienia, troski, kłopoty, On czeka na nas i wyciąga ręce jak do syna marnotrawnego. A my chcemy sami tylko na siebie czekać, sami sobie ufać.
Dlaczego nie nazywamy jej przypowieścią o starszym synu? Taki niby był wierny ojcu, siedział przy nim, nie pakował bagażu. Boimy się, że jesteśmy podobni do niego: nie uciekamy od Boga, przychodzimy do kościoła, a jednocześnie mamy pretensje, że niewierzący ma łatwiejsze życie. Jesteśmy przy Bogu, a nie umiemy się Nim cieszyć.
Ojciec wyszedł po jednego i drugiego syna. Miłość nigdy nie jest za coś, ale pomimo wszystko.
ks. Jan Twardowski
Trwa ROK naszego Patrona - ŚW. HUBERTA. Uczmy się od Niego, jak się nawracać.
KIOSK: TYGODNIKI: Gość Niedzielny, Niedziela, Idziemy: nowy -"Oremus", "Miłujcie się". Polecam: świąteczne karty pocztowe i książki: O. J.Augustyn - "W trosce o czyste sumienie", Ks.T.Dajczer -"Rozważania o wierze","Zachwycić się miłością" i Rachunek sumienia - ks.Kralki.
Ks. K. Grzejszczyk
/proboszcz
Strona 146 z 278
poniedziałek i piątek:
po Mszy wieczornej do 19:30
wtorek i czwartek: 17:00-17:50
środa i I piątek miesiąca -
- NIECZYNNA
Po latach posługi na Madagaskarze abp Tomasz Grysa rozpoczyna nową misję w sercu Afryki. Leon XIV mianował polskiego dyplomatę nuncjuszem apostolskim w Ugandzie. W rozmowie z polską sekcją Vatican News hierarcha mówi o wdzięczności wobec Papieża, przywiązaniu do Madagaskaru i pragnieniu, by „także w Ugandzie przydać się Panu Bogu i Kościołowi”.
Dzieci wnoszą nadzieję tam, gdzie świat doświadcza wojny i obojętności – podkreślił Leon XIV w telegramie z okazji inauguracji 38. Międzynarodowego Salonu Książki w Turynie. Papież podkreślił, że potrzeba literatury, która pomaga rozpoznawać godność każdej osoby, zwłaszcza najbardziej bezbronnych, i staje się szkołą braterstwa oraz pokoju.
„Chrystus jest dla nas wszystkim!” – przypomniał Leon XIV uczestnikom inicjatywy „Thy Kingdom Come 2026” („Przyjdź Królestwo Twoje”). W dniach od Wniebowstąpienia do Zesłania Ducha Świętego Papież zachęcił do modlitwy za tych, którzy jeszcze nie poznali Jezusa. Podkreślił, że tego spotkania ze zbawczą i wyzwalającą miłością Boga objawioną w Chrystusie nie można zatrzymywać dla siebie: trzeba mówić o Nim innym.
Leon XIV złożył wizytę na największym europejskim uniwersytecie i wygłosił przemówienie do studentów i kadry naukowej. Powiedział, że to spotkanie jest wyrazem powstania nowego sojuszu edukacyjnego między rzymskim Kościołem a prestiżową uczelnią, ufundowaną w 1303 r. przez Bonifacego VIII.
Ojciec Święty Leon XIV mianował Polaka, abpa Tomasza Grysę nuncjuszem apostolskim w Ugandzie. Do tej pory był nuncjuszem apostolskim na Madagaskarze, Seszelach i Mauritiusie oraz papieskim delegatem na Komorach.