- Kategoria: Aktualności
- Odsłon: 3039

5 kwietnia odbyło się Nabożeństwo Drogi Krzyżowej ulicami naszej Parafii. Prowadziła ją młodzież z grup parafialnych, a z pochodniami asystowali harcerze.

Pan Jezus nie rzucił kamienia na grzesznicę, ale nie był dla niej pobłażliwy. Nakazał jej odejść i nie grzeszyć.
Bóg nikogo nie potępia. Nie stworzył diabła, ale anioła. Dał mu wolną wolę i anioł wybrał. Zaczął czcić samego siebie i stał się paskudnym diabelcem.
Bóg nie stworzył potępieńca, ale człowieka, który miał dążyć do świętości. Człowiek odwrócił się plecami od Boga, od miłości i wybrał nienawiść. Sam sobie ufundował w piekle dobrze podgrzewany pokoik.
Paradoks leży w tym, że Bóg wszechmogący jednej rzeczy nie może: zbawić człowieka bez jego dobrego wysiłku. Człowiek sam musi wybrać miłość.
ks. Jan Twardowski
Trwa ROK naszego Patrona - ŚW. HUBERTA. Uczmy się od Niego, jak się nawracać.
ZAPOWIEDZI:
I. Patryk DZIAŁKOWSKI - kaw. z Warki i Agnieszka KAWKA - panna z par.tut.
KIOSK: TYGODNIKI: Idziemy, Gość Niedzielny, Niedziela: nowy -"Oremus", "Miłujcie się". Polecam: świąt. karty pocztowe i książki: " i Rachunek sumienia - ks. Kralki.
W Gościu Niedzielnym - film - św. Ignacy oraz karta wsparcia remontu Bursy SS. Sercanek.
Ks. K. Grzejszczyk
/proboszcz
Od zawsze nazywamy tę przypowieść przypowieścią o marnotrawnym synu. Jego postać jest nam bliska, gdyż daje nadzieję w naszym żalu.
Jeżeli człowiek ma i Boga i wszystko, a przez głupotę odchodzi, zobaczy, że niczego nie ma.
Dlaczego nie nazywamy jej przypowieścią o miłosiernym ojcu? Bo nie dowierzamy, że Bóg tak bardzo się o nas troszczy i nas kocha. Kiedy przeżywamy cierpienia, troski, kłopoty, On czeka na nas i wyciąga ręce jak do syna marnotrawnego. A my chcemy sami tylko na siebie czekać, sami sobie ufać.
Dlaczego nie nazywamy jej przypowieścią o starszym synu? Taki niby był wierny ojcu, siedział przy nim, nie pakował bagażu. Boimy się, że jesteśmy podobni do niego: nie uciekamy od Boga, przychodzimy do kościoła, a jednocześnie mamy pretensje, że niewierzący ma łatwiejsze życie. Jesteśmy przy Bogu, a nie umiemy się Nim cieszyć.
Ojciec wyszedł po jednego i drugiego syna. Miłość nigdy nie jest za coś, ale pomimo wszystko.
ks. Jan Twardowski
Trwa ROK naszego Patrona - ŚW. HUBERTA. Uczmy się od Niego, jak się nawracać.
KIOSK: TYGODNIKI: Gość Niedzielny, Niedziela, Idziemy: nowy -"Oremus", "Miłujcie się". Polecam: świąteczne karty pocztowe i książki: O. J.Augustyn - "W trosce o czyste sumienie", Ks.T.Dajczer -"Rozważania o wierze","Zachwycić się miłością" i Rachunek sumienia - ks.Kralki.
Ks. K. Grzejszczyk
/proboszcz
Strona 146 z 278
poniedziałek i piątek:
po Mszy wieczornej do 19:30
wtorek i czwartek: 17:00-17:50
środa i I piątek miesiąca -
- NIECZYNNA
Papież przyjął przedstawicieli Fundacji im. Edith Haberland-Wagner i słynnego bawarskiego browaru Augustiner. Najważniejszym celem fundacji jest utrzymanie niezależności browaru założonego w XIV wieku przez augustianów i jego tradycyjnych metod produkcji. Wspiera ona projekty związane z zachowaniem tradycji, kulturowej tożsamości, ochrony zabytków, przyrody i pomocą dzieciom. Pielgrzymom towarzyszył kard. Marx. Nieżyjąca już patronka fundacji, córka właściciela, założyła ją 30 lat temu.
Papież przyjął na audiencji członków AISLA, Włoskiego Stowarzyszenia ds. Stwardnienia Zanikowego Bocznego, którym podziękował za opiekę i bliskość okazywane chorym i ich rodzinom w sposób, który „odzwierciedla postawę Jezusa wobec cierpiących”. Opieka zdrowotna „oprócz organizacji i kompetencji wymaga obecności, również fizycznej, dla dobra osoby” – podkreślił Papież, zachęcając do odważnego działania: „Nie poddawajcie się!”
Papież rozmawiał dziś z premierem Haiti. To jeden z najbardziej doświadczonych krajów świata na skutek biedy oraz działalności gangów. Alix Didier Fils-Aimé został przyjęty przez Leona XIV na audiencji, a następnie spotkał się również z kardynałem sekretarzem stanu Pietrem Parolinem oraz szefem papieskiej dyplomacji abp Paulem Gallagherem.
Dzięki nowym statutom Fundacja Jana Pawła II dla Sahelu nabiera nowego wymiaru w kontynuacji swojej misji, jako skuteczny znak miłości Kościoła do swoich synów i córek z Afryki Zachodniej, w duchu uroczystego apelu, który w 1980 roku wygłosił w Wagadugu jej święty założyciel, papież Jan Paweł II - wskazał Leon XIV na audiencji dla Rady Administracyjnej Fundacji.
Papież przyjął delegację wspólnot muzułmańskich i reprezentantów Kościoła katolickiego Senegalu. Podkreślił, że relacje między wyznawcami różnych religii w tym kraju mają charakter modelowy.