- Kategoria: Aktualności
- Odsłon: 3536



Dlaczego się modlimy?
Modlimy się, ponieważ nie wystarcza nam nauka. Nauka daje tylko zewnętrzny opis świata. Zawsze niepełny, zawsze niedokończony, o zmieniających się poglądach. Nie wystarcza nam sztuka, która sięga daleko, ale nie do końca. Nie wystarczy nam najlepszy przyjaciel, ludzka miłość, najbliżsi, najdrożsi. Człowiek stale szuka Boga. Modli się nawet niewierzący. Ma takie chwile, kiedy czuje się samotny ze swoją niewiarą. Są modlitwy niemodlących się. Niewierzący modlą się po swojemu.
Modlitwa i wiara są odpowiedzią na nieskończoną ludzką samotność. Będą zawsze istniały, jak długo będzie istniała tęsknota za zrozumieniem tajemniczego sensu naszego życia.
ks. Jan Twardowski
W WAKACJE: - Msze święte w niedziele normalnie.
- KANCELARIA czynna w PONIEDZIAŁEK i CZWARTEK po Mszy św. wieczornej.
- SPOWIEDŹ w tygodniu -10 min. przed Mszą świętą.
- ADORACJA w piątki od KORONKI do Miłosierdzia Bożego.
ZAPOWIEDZI:
II. Artur Krzysztof OŁDAK- kaw. z Józefowa i Ewelina KOWALCZYK - panna z par.tut.
Łukasz Marcin GÓRNIAK – kaw. z par. tut. i Marta Anna OPALIŃSKA – panna ze Żbikowa
Arkadiusz TRĄBIŃSKI – kaw. z Zagościńca i Martyna Maria OLESZEK – panna z par. tut.
I. Grzegorz Krzysztof EBERT - kaw. i Klara Zuzanna ŻYŁA - panna, oboje z par. tut.
KIOSK: TYGODNIKI: Niedziela, Idziemy, Gość Niedzielny, Mały Gość Niedzielny, nowy -"Oremus", nowe - "Miłujcie się". Polecam: nowe książki.
STRÓJ GODNY PROSZĘ, niekoniecznie wygodny (niezależnie gdzie jesteśmy).
Ks. K. Grzejszczyk
/proboszcz
Tajemnica Trójcy Przenajświętszej jest jak doskonała szarada o Panu Bogu, łamigłówka, którą trudno rozwiązać.
Objawiony Bóg, niewymyślony żadnym ludzkim umysłem, żyje w Trójcy. Powtórzmy jeszcze raz: Bóg nie jest we Wszechświecie najwspanialszym samotnikiem, brylantem bez skazy, ale pulsującym życiem w sobie, krążeniem Miłości. Ojciec wszystko daje Synowi i wszystko od Syna otrzymuje. Syn wszystko przyjmuje od Ojca i wszystko Ojcu oddaje. Duch wzajemnej miłości, przyjmowania i dawania, jest właśnie Duchem Świętym, łączącym tych, którzy się kochają.
Bóg jest podobny do rodziny, w której mąż wszystko daje żonie i wszystko od żony bierze. Żona wszystko przyjmuje od męża i wszystko mu daje. Pojawia się dziecko – duch ich wzajemnej miłości.
Kto żyje życiem miłości – żyje życiem samego Boga.
ks. Jan Twardowski
Strona 146 z 285
poniedziałek i piątek:
po Mszy wieczornej do 19:30
wtorek i czwartek: 17:00-17:50
środa i I piątek miesiąca -
- NIECZYNNA
Amazonia nadal jest raniona przez przemoc, wyzysk i niszczenie środowiska – wskazuje kard. Michael Czerny. Prefekt Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka. W przesłaniu na 25-lecie działalności międzyinstytucjonalnego zespołu misyjnego Equipo Itinerante Amazónico hierarcha podkreśla, że Amazonia nie powinna być jedynie terenem misji, lecz także miejscem, z którego Bóg przemienia Kościół.
Podczas spotkania, które odbyło się 31 sierpnia w Castel Gandolfo, omówiono dotychczasowe prace Komisji powołanej w maju ubiegłego roku na mocy papieskiego chirografu, której działalność Leon XIV śledzi z bliska. Prace mają być kontynuowane zgodnie z wyznaczonymi kierunkami działań, aby zapewnić ciągłość i przyszłość dziełu św. Ojca Pio z Pietrelciny.
Większą opiekę duszpasterską i pomoc w organizacji pielgrzymek zyskają osoby nawiedzające miejsca związane z historią zbawienia, położone na terenie Jordanii. Wikariat Patriarchatu Łacińskiego w Jordanii powołał Biuro Koordynacji Pielgrzymek Chrześcijańskich – Jordania.
Haiti potrzebuje konkretnej i skoordynowanej pomocy międzynarodowej, ale przede wszystkim narodowego przebudzenia i odbudowania poczucia odpowiedzialności za wspólne dobro – mówi Vatican News bp Pierre-André Dumas, biskup Anse-à-Veau i Miragoâne. Podkreśla, że Kościół nie może milczeć wobec cierpienia Haitańczyków.
Trzęsienie ziemi, które 15 sierpnia spustoszyło indonezyjską wyspę Flores, zawaliło sufit w pokoju biskupa diecezji Ruteng, a ciężki gzyms runął na jego łóżko. Bp Siprianus Hormat przebywał wtedy poza diecezją i uniknął tragedii. Następnie zmobilizował Caritas i sam ruszył do obozów dla przesiedleńców.